Wakacje to dobry czas, żeby bliżej poznać Siebie i zatroszczyć się o swój dobrostan. Żeby jednak świadomie o niego dbać, warto najpierw wiedzieć, co wpływa na nasze samopoczucie i zdrowie.
Wiedza przekazywana w przyjaznym środowisku, miłej atmosferze i na luzie jest łatwiejsza do przyswojenia i zapamiętania. Dlatego z przyjemnością przyjęłam zaproszenie do poprowadzenia warsztatu dla młodzieży uczestniczącej w obozie koszykarskim w Twardogórze.
Nizioł Basket Camp
Nizioł Basket Camp to pierwsza edycja obozu koszykarskiego zorganizowanego przez Kubę Nizioła – obecnego koszykarza ekstraklasy WKS Śląsk Wrocław – oraz jego ojca Piotra Nizioła, trenera koszykówki i byłego koszykarza, medalisty mistrzostw Polski ze Śląskiem Wrocław.
Podczas obozu młodzi zawodnicy nie tylko doskonalili swoje umiejętności koszykarskie. Mieli również okazję poszerzyć wiedzę na temat dbania o zdrowie fizyczne, psychiczne i emocjonalne oraz poczucie spełnienia.
Najważniejsze informacje w tym obszarze – w pigułce – zostały przedstawione podczas warsztatu „Koło Dobrostanu”.

Koło Dobrostanu
W warsztacie wzięli udział wszyscy uczestnicy obozu – młodzi koszykarze oraz ich trenerzy.
Podczas godzinnego spotkania każdy miał okazję poznać 12 obszarów, które mają znaczenie dla naszego zdrowia i dobrostanu, a następnie zastanowić się, jak wygląda u nich dbałość o każdy z nich.
Młodzież aktywnie uczestniczyła w warsztacie i chętnie dzieliła się swoimi spostrzeżeniami. Młodzi ludzie wykazali się dużą wiedzą, a wiele ich odpowiedzi naprawdę mnie zaskoczyło.
Szczególnie dociekliwi byli chłopcy – zadawali mnóstwo pytań i dopytywali o szczegóły. Z chęcią udzielali odpowiedzi na postawione pytania. I właśnie takie momenty lubię najbardziej.

Najwięcej osób wskazało jako obszary wymagające większej uwagi sen, odpoczynek i odżywianie.
Najlepiej zaopiekowanymi obszarami okazały się natomiast ruch i pasja. Biorąc pod uwagę, że uczestnicy spędzali wakacje na obozie koszykarskim, trudno się temu dziwić. 😊
Kilka refleksji
Praca z młodzieżą zawsze sprawia mi dużo przyjemności. Młodzi ludzie mają ogromne poczucie humoru. Potrafią zaskoczyć swoją wiedzą i spojrzeniem na świat. Błyskotliwie wychwytują pojedyncze zdania, a następnie potrafią odnieść je do zupełnie innych obszarów swojego życia.
Potrafią też przejąć inicjatywę i… zadać trenerowi coachingowe pytanie:
„Gdyby trener mógł być kobietą, to jaką by był?” 😉
I właśnie za tę ciekawość, kreatywność i odwagę w zadawaniu pytań tak bardzo lubię spotkania z młodymi ludźmi.
Bo troska o własny dobrostan to umiejętność, której warto uczyć się od najmłodszych lat. Im wcześniej młody człowiek nauczy się zauważać swoje potrzeby, rozumieć emocje i odkrywać, co daje mu energię, tym łatwiej będzie mu w dorosłym życiu świadomie dbać o Siebie.
